Złodzieje w Barcelonie – najpopularniejsze sposoby cz. 1

Wrzesień 21, 2017
Borys

Wiele osób słysząc o Barcelonie ma w głowie obraz pełen słońca, odpoczynku i beztroski. Katalońskie wakacje mają być odskocznią od codzienności. Niestety, czasami są one przerwane przez przykrą „przygodę” ze złodziejem. Warto poznać najpopularniejsze sposoby stosowane przez rabusiów.

 

1# spektakle uliczne

Często niczego nieświadomi turyści zatrzymują się przy ulicznych artystach. Nie wszyscy z nich to osoby zarabiające na swojej pasji. W takich zgromadzeniach pojawiają się kieszonkowcy (często niepozorne dzieci), którzy najpierw tworzą tzw. sztuczny tłum, a później krążą przy zatrzymujących się osobach i w umiejętny sposób zabierają portfele, telefony czy aparaty.

2# ankiety/petycje

Pytają o poglądy, samopoczucie, starają się namówić do podpisania „bardzo ważnej” petycji, która pozwoli uratować pieski/kotki/dzieci/uchodźców/śmiertelnie chorych itp. Najczęściej działają przynajmniej w dwie osoby. Jedna z nich zagaduje i podsuwa kartę do wypełnienia lub podpisania, a druga w tym czasie przeszukuje dyskretnie nasze kieszenie i torby. Bywa też, że złodziej teoretycznie nie ma nic wspólnego z ankieterem – pojawia się znikąd i ucieka, a jego wspólnik stara się nas pocieszyć, a później oddala się bez pośpiechu, jak gdyby nie miał na to wpływu.

3# na kwiatka/monetę/drobiazgi

To domena niepozornie, a czasem wręcz biednie wyglądających kobiet, często starszych. Podchodzą z kwiatkiem lub innych drobiazgiem do powąchania lub zobaczenia. Proszą o drobne datki albo pokazanie monety z naszego kraju. Kiedy sięgamy do portfela to w tylko sobie znany sposób szybko wyciągają z niego banknoty, chociaż nam wydaje się, że było to tylko niewinne wyciągnięcie ręki.

4# plaża

Po zwiedzeniu największych atrakcji w Barcelonie turyści często odpoczywają na plaży. Wśród nich kręcą się osoby proponujące napoje, alkohole czy masaże. Często zaaferowani targowaniem się z nimi tracimy uwagę. Wtedy wprawieni złodzieje zabierają nasze torby, na które przez chwilę nie zwróciliśmy uwagi.

 

 

Nie można jednoznacznie powiedzieć, że na każdym barcelońskim rogu czeka na nas złodziej. Może się okazać, że nikt nie będzie próbował nas okraść, ale lepiej poznać wroga i jego sposoby wcześniej, żeby nie zamienić odpoczynku w bieganinę po komisariatach i urzędach. W kolejnych częściach tego artykuły przedstawimy inne sposoby złodziei, a także doradzimy, co zrobić kiedy mimo wszystko spotka nas taka przykrość.

%d bloggers like this: